Kategorie
klejenie różnych materiałów ze sobą praktyka klejenia i uszczelniania

Klejenie ferrytów

Jeden z naszych klientów zwrócił się do nas z problemem jaki powstał podczas klejenia rdzeni ferrytowych wykonanych z proszków prasowanych (spiekanych). Po zmianie dostawcy tych rdzeni, klej anaerobowy MULTIBOND-5243, dotychczas używany przestał polimeryzować, mimo spełnienia dotychczasowych, stosowanych od dwu lat warunków klejenia.

W tej metodzie używano kleju wraz z aktywatorem MULTIBOND-71, ponieważ podłoże klejone nie posiadało odpowiedniej aktywności chemicznej, mogącej rozpocząć polimeryzację kleju. W poprzednich klejeniach polimeryzacja następowała w ciągu 1-2 minut a obecnie nawet po pięciu minutach klej nie wiązał.

W zakładzie produkcyjnym klienta dokonaliśmy szczegółowej analizy problemu i ponownego klejenia próbnego, ponieważ klej sprawdzany w laboratorium zachowywał się zupełnie poprawnie. Okazało się, że podczas nanoszenia (produkt jest aerozolem), aktywator MB-71 bardzo szybko wsiąka w powierzchnię rdzenia, zamiast odparowywać. Dało to taki skutek, że na powierzchni klejonej prawie nic nie zostawało aktywatora i klej po zamknięciu spoiny nie miał inicjacji.

Należy tu dodać, że w normalnych warunkach, najwygodniejszą metodą nakładania kleju i aktywatora jest nałożenie ich osobno (klej na jedną a aktywator na drugą stronę złącza) i połączenie w momencie zamykania złącza. W tej sytuacji zaproponowaliśmy zmianę metody nanoszenia aktywatora – nie na powierzchnię ferrytu, tylko na klej przed zamknięciem złącza. Przy takiej zmianie jony miedzi zawarte w aktywatorze po odparowaniu nośnika pozostaną na powierzchni kleju i wywołają reakcję wiązania kleju po odcięciu powietrza.
Podobne zjawisko może następować przy klejeniu innych wsiąkliwych (porowatych) materiałów, jeśli klej lub aktywator będą zbyt płynne. Należy zwracać uwagę na takie uwarunkowania zanim zdecydujemy się na zmianę metody łączenia powierzchni.

Sprawą zajmowaliśmy się w 2012r i do dziś nie mamy sygnału o ponownym powstaniu takiego problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *